Nowy początek

Kiedy dwa lata temu, w styczniu 2016 roku uruchomiłem mojego bloga postawiłem sobie ambitne zadanie pisania po angielsku. Stwierdziłem, że nie dość, że dotrę do szerokiej, ogólnoświatowej publiczności to jeszcze poprawię swój angielski. Same plusy!

Podejście pierwsze

Zaczęło się nieźle. Udało mi się napisać kilka ciekawych tekstów, które zostały ciepło przyjęte (Story of a passionate programmer, Building SaaS startup from scratch). Mój angielski nie jest może z górnej półki, ale teksty były czytelne i zrozumiałe. Jeden z moich wpisów (The beginning) miał nawet duży wpływ na to gdzie teraz jestem i co robię (dokładniej opowiem o tym kiedy indziej).

Niestety, dla niewprawnego pióra jak moje, pisanie wymagało dość dużo czasu i energii. I mówię tu o pisaniu po polsku, język obcy wymagał podwójnych nakładów. Zbiegło się to z rozpoczęciem pracy nad moim startupem, który budowałem po godzinach, i w który wkładałem każdą wolną chwilę. Czasu na to wszystko było po prostu za mało, trzeba było z czegoś zrezygnować.

I tak po zaledwie ośmiu wpisach zawiesiłem pisanie. Zrobiłem to wprawdzie z myślą, że lada dzień wrócę z nowymi tekstami, przecież tyle mam do opowiedzenia. Niestety nie było to już takie proste.

Minęło półtora roku, wreszcie podjąłem decyzję. Wracam! Odświeżyłem wygląd strony, do głowy wpadło mi kilka pomysłów na posty, znalazłem nawet trochę wolnego czasu .. ale dalej nie mogłem się zabrać do pisania.

Po podsumowaniu roku 2017 na liście rzeczy, których żałuję znalazł się punkt – „Nie napisałem żadnego tekstu na bloga”. Czyli chcę pisać, żałuję, że nie piszę, uznaje to za porażkę. Zacząłem się zastanawiać co mnie powstrzymuje. Oczywiście wróciłem do punku wyjścia, czyli braku czasu. Czy jednak nie jest to trochę wymówka? Od września nie pracuję już na etacie, więc tego czasu powinno być więcej. Co jest nie tak?

Podcast

Jednocześnie w poprzednim roku chciałem wreszcie wystartować z własnym podcastem. Odkąd kilka lat temu odkryłem to medium dzięki DevTalkowi Maćka Aniserowicza po prostu je uwielbiam. Jest to moje główne źródło motywacji (no może poza vlogiem Mirka) oraz jedno z ważniejszych źródeł wiedzy.

Koncepcji było kilka, z których dwie główne to podcast po polsku o nowych technologiach (AI, VR, Blockchain) pod zupełnie nową marką lub podcast po angielsku o biznesie internetowym i startupach pod marką bloga SMW.

I znowu nie mogłem się zdecydować, rozdzielać marki i nagrywać po polsku, czy nagrywać po angielsku pod marką bloga. Jeżeli po angielsku to z kim i jak to będzie szło? Nie mam problemów z językiem, ale godzinna rozmowa na niebanalne tematy może być wyzwaniem. Wątpliwości rodziły wahanie, a wahanie przekładało się na kolejne tygodnie odkładania decyzji. W podsumowaniu roku 2017 to była kolejna porażka.

Wiedziałem, że muszę to jakoś rozwiązać, bo za rok nie chce znowu wpisywać bloga i podcastu na listę nieudanych przedsięwzięć. Co jest nie tak?

Eureka!

W końcu zadałem sobie pytanie, które przy podejmowaniu trudnych decyzji stosuje Tim Ferris „What Would This Look Like If It Were Easy?” Odpowiedź przyszła w mgnieniu oka.

  • Jakby wyglądało pisanie tekstów jeśli miałoby być proste? => Zabierałoby mniej czasu. Jak zrobić, żeby zabierało mniej czasu? => Pisać po polsku.
  • Jak wyglądałoby nagrywanie podcastu jeżeli miałoby być proste? Nie musiałbym tworzyć nowej marki, miałbym potencjalnych gości do zaproszenia i nie martwiłbym się o mój angielski.  => BUM! Nagrywać po polsku. Nagrywać po polsku pod blogiem Startup My Way, co ma sens, bo blog też będzie po polsku.

Poczułem się jakby spłynęło na mnie objawienie. Przecież to takie proste, czemu nie wymyśliłem tego rok temu? No jak to! Przecież miałem pisać po angielsku i dotrzeć do milionów ludzi z całego świata, a nie tylko osób mówiących po polsku. Miało być ambitnie, wyszło.. wiecie jak. Koniec końców nie dotarłem do nikogo, bo nic nie napisałem.

W 2018 nie chce dotrzeć do dziesiątek tysięcy ludzi. Wystarczy mi garstka osób, a jeżeli uda mi się poprawić jakość życia przynajmniej jednej z nich to uznam, że cały włożony wysiłek był tego wart.

Reasumując: będzie blog, będzie podcast. Będzie po polsku. Będzie o tym jak buduje biznes, o wyzwaniach z jakimi się zmagam, o wzlotach i upadkach, o technologii, o projektowaniu życia, o produktywności, o dążeniu do celu i o wszystkim co mi jeszcze wpadnie do głowy.

Nowy początek! Zapnijcie pasy!

Będę Cię informował o nowych wpisach oraz o szczegółach prowadzenia mojego startupu, które nie będą publikowane na blogu. Chcesz zobaczyć jak to wygląda od kuchni?

Twój e-mail jest bezpieczny. Zero spamu.

bogusz
CEO & Co-founder w Polisa w Chmurze, developer, entrepreneur, sailor, gitarist, beer geek, traveler, husband and father.
Przeczytaj poprzedni wpis:
Building SaaS startup from scratch

On my track from Zero to Hero  I was looking for an idea of a meaningful, profitable online business. As...

Zamknij